Tragiczny pożar pubu w stolicy Tajlandii
Co najmniej 30 osób zginęło w pożarze, który wybuchł w nocy z niedzieli na poniedziałek w pubie Rong Beer Na Lat Phrao w Bangkoku. Wielu rannych jest w stanie krytycznym.
W pożarze, który w nocy z niedzieli na poniedziałek ogarnął pub w Bangkoku, zginęło co najmniej 30 osób - poinformowały lokalne władze.Gubernator miasta Chadchart Sittipun dodał, że 63 osoby zostały ranne, a 22 z nich jest w stanie krytycznym.
Pożar został zgłoszony około północy czasu lokalnego (godz. 19 czasu polskiego) - podały służby ratownicze. Walka z żywiołem trwała przez pół godziny.
Nie ustalono, czy wśród ofiar są cudzoziemcy.
Premier Tajlandii Anutin Charnvirakul przekazał, że ranni zostali przetransportowani do szpitala. Dodał, że przyczyna pożaru jest badana. Wstępne ustalenia wskazują, że jednym z powodów pożaru mogło być zwarcie elektryczne w klimatyzatorze.
Władze zapowiedziały przeprowadzenie szczegółowego śledztwa.